Ok, widzę, że zawrzało więc uspokajam: akumulator, który ładowałem wg. instrukcji Adriana SP1AD był rozładowany przez lampkę wewnętrzną, która kilka dni rozładowywała akumulator. Poza tym proszę czytać uważnie, Adrian SP1AD wyraźnie napisał:
więc raczej nikt o zdrowych zmysłach nie będzie próbował reanimować zasiarczonego akumulatora, który pomimo ładowania jest słaby. Taki akumulator jest do wymiany o czym wcześniej wspomniano.
Ja chwalę sobie metodę ładowania z pierwszego postu tego wątku. Akumulator naładowałem i trzyma teraz bezproblemowo. Nie mówię, że ładując go inaczej by nie trzymał. Spróbowałem poprostu tej metody i jest ok więc napisałem jak jest
SP1AD pisze:
Taki sposób ładowania (używanego ale sprawnego) akumulatora samochodowego...
Taki sposób ładowania (używanego ale sprawnego) akumulatora samochodowego...
więc raczej nikt o zdrowych zmysłach nie będzie próbował reanimować zasiarczonego akumulatora, który pomimo ładowania jest słaby. Taki akumulator jest do wymiany o czym wcześniej wspomniano.
Ja chwalę sobie metodę ładowania z pierwszego postu tego wątku. Akumulator naładowałem i trzyma teraz bezproblemowo. Nie mówię, że ładując go inaczej by nie trzymał. Spróbowałem poprostu tej metody i jest ok więc napisałem jak jest
Pozdro - Szymon