
<b>QTH</b>:
JO81ND
Posty: 336 #5450015
|
Moje słówko na ten temat. To, że przynależność do jakiejkolwiek organizacji nie jest przymusowa, to akurat jest dobrze. Jednak zamiast propagandy klęski proponuję propagandę wyjścia z klęski. PZK tworzą ludzie i nikt inny. Dlatego ludzie powinni zmienić to, co dzieje się złego w naszym związku. Polski Związek Krótkofalowców, mimo zakrętów, różnych trudności i kłód rzucanych pod nogi, nadal jest wśród członków IARU i to trzeba mądrze wykorzystać. Niegdyś były jeszcze dwie wiodące organizacje związane z krótkofalarstwem: LOK i ZHP. O ile wśród harcerzy jeszcze jacyś amatorzy łączności są i istnieją kluby działające pod egidą ZHP, to LOK jest już resztką cienia dawnej bardzo prężnej organizacji. Trzeba wyjść z ofertą do młodego pokolenia, gdyż średnia wieku członków klubów związanych z PZK oscyluje w obszarze 50+++. Dodam jeszcze jedno stare powiedzenie: nie niszcz starych ołtarzy, choć chcesz nowe i lepsze wznieść. _________________ Mariusz Precz z dysortografią! Nie przekraczam mocy licencyjnej. _______________________________________ Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50, Yaesu FT-950, Xiegu G-90 oraz kombinacje prawie antenowe |