[quote=malcolm]To proste - potrzebny jest kwas acetylosalicylowy
Kurczę ale skąd wziąć teraz taki kwas? Do przylutowania trzech kabelków... [/quote]
Prawdopodobnie masz ten kwas w domu w swojej apteczce pierwszej pomocy Tabletka aspiryny, bo o niej mowa, to właśnie kwas acetylosalicylowy. Przykładasz końcówkę lutowanego przewodu do tabletki i rozgrzanym grotem lutownicy trzesz lekko po koncówce przewodu obracając ją od czasu do czasu i nadtapiając tym samym tabletkę na której leży końcówka przewodu-robisz jej poprostu gorącą kąpiel w tabletce aspiryny, podczas której schodzi powłoka zabezpjeczająca przewody przed zwarciem. Trwa to kilka-kilkanaście sekund. Poźniej końcówkę przewodu "moczysz" w kalafonii lub w paście lutowniczej, cynujesz i lutujesz do wtyku.
UWAGA oparów wydobywających się podczas nadtapiania tabletki (tak samo jak kalafonii i innych topników) nie należy wdychać-są bardzo szkodliwe. Przydaje się pochłaniacz oparów, który można kupić lub zrobić samemu. UWAGA nr.2 chyba nie muszę przypominać o notorycznym czyszczeniu grota lutownicy podczas lutowania i zwilżania go i cyny w kalafonii? To połowa sukcesu!
_________________ Żółtą nić ściężnicy kaźń
...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...
Szybki elektron!!!
8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma, a niebiosa zatańczyły...