
<b>QTH</b>:
Kepler-186f
Posty: 498 #5458406
|
SP1AP pisze:
[quote=malcolm]
UWAGA nr.2 chyba nie muszę przypominać o notorycznym czyszczeniu grota lutownicy podczas lutowania i zwilżania go i cyny w kalafonii?
Może raczej regularnym, systematycznym, bo "notoryczne" kojarzy się z uporczywym, maniakalnym, uciążliwym jak np notoryczny złodziej, pijak itp.  A przecież czyszczenie grota nie jest chyba uciążliwe, ani maniakalne, tylko proste do wykonania. [/quote]
W dalszym ciągu będę obstawał przy określeniu notoryczne. Gdybyś lutował kiedyś duuużo, to byś wiedział, jaki to jest ciężki obowiązek jak skupiasz się nad naprawą a tu trzeba jeszcze pamiętać o notorycznym czyszczeniu grota. No ale bez tego ani rusz. Ci co tego nie robią, zakładają później tematy, że im się cyna nie klei do grota albo nie mogą jej stopić na padzie. Oczywiście lutując rekreacyjnie można a nawet trzeba to robić z pasją  _________________
 Żółtą nić ściężnicy kaźń
...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...
Szybki elektron!!!
8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma, a niebiosa zatańczyły... 
Kibicuję temu projektowi LINK
Pozdro! Malcolm. |