
<b>QTH</b>:
Warszawa i okolice
Posty: 277 #8164708
|
dorian pisze:
Pomyślełem, że może by zrobić tak, że uziom z fundamentu otokowego podłączyć tylko do radia a do anten i masztu zrobić nowy uziom i sprowadzić go bezpośrednio do ziemii przez wbicie w grunt szpili na odpowiednią głębokość aby rezstancja uziemienia była odpowiednia i to by było do zrobienia i sprawdzenia przez elektryka z przyrządem. Zakładając taką sytuację wyładowanie atmosferyczne trafiające w antenę spływałoby do własnego uziomu, ale niestety też po kablu antenowym do radia i do uziomu otokowego jak i do uziomu w instalacji elektrycznej. Dlatego na czas wyładowań odkręcałbym uziom otokowy od radia jak i kabel antenowy, który wkręcałbym do uziomu otokowego w specjalnej listwie w radioshacku. Wtedy odseparowałbym antenę od radia a co za tym idzie od uziomu instalacji elektrycznej a wyładowanie uderzające w antenę spływałoby wtedy własnym uziomem do ziemii i dodatkowo po kablu antenowym do uziomu otokowego. Czy to by było dobre rozwiązanie?
Wydaje się, że jesteś na dobrej drodze ale... Jak odłączysz kabel antenowy i uziom otokowy od radia i zepniesz to razem w momencie jak burza cie zaskoczy? Wtedy może zostać z ciebie dymek... _________________ Pozdro - Szymon |