hexalite pisze:
Silikonem. Warstwowo 0,5cm na dobę. Cała operacja potrwa 24 doby. Jednak myślę, że to nie jest dobry pomysł, bo dojście do elementów będzie niemożliwe a i waga niepotrzebnie wzrośnie. Szkoda materiałów, czasu i pracy. Tak jak piszą koledzy uszczelnić pojemnik i zrobić odpowietrzenie. Mario 'żel' wchłania wodę ale co dalej? W przyrodzie nic nie ginie czytaj woda nie znika a w szczelnym pojemniku nie będzie miała gdzie odparować z tego 'żelu'.
Silikonem. Warstwowo 0,5cm na dobę. Cała operacja potrwa 24 doby. Jednak myślę, że to nie jest dobry pomysł, bo dojście do elementów będzie niemożliwe a i waga niepotrzebnie wzrośnie. Szkoda materiałów, czasu i pracy. Tak jak piszą koledzy uszczelnić pojemnik i zrobić odpowietrzenie. Mario 'żel' wchłania wodę ale co dalej? W przyrodzie nic nie ginie czytaj woda nie znika a w szczelnym pojemniku nie będzie miała gdzie odparować z tego 'żelu'.
Aby żel oddał wodę to musisz go podgrzać do jakichś 150 stopni.
Najlepszy jest ten, który używany jest w pochłaniaczach wilgoci do transformatorów energetycznych.
Mariusz
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50, Yaesu FT-950, Xiegu G-90 oraz kombinacje prawie antenowe
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50, Yaesu FT-950, Xiegu G-90 oraz kombinacje prawie antenowe